RADOŚĆ PODRÓŻOWANIA

Wioletta w podróży
PodróżeTrójstykWarmińsko-Mazurskie

Wisztyniec – trójstyk za drutami kolczastymi, czyli granica Polsko-Litewsko-Rosyjska

Mój ostatni trójstyk, pozostałe już zostały odwiedzone. Nazwa Wisztyniec – pochodzi od nazwy litewskiego miasteczka, któremu prawa miejskie nadał Zygmunt II August w 1570. Prawa te zostały odebrane przez cara w ramach represji po powstaniu styczniowym.
Ten trójstyk trochę owiany „legendami” że trudno go znaleźć, że nie wolno przekraczać granicy z Rosją.


Wiec,
a) znaleźć go można łatwo – jest piękny parking, są tablice informacyjne, stoliki i ławki.
b) jest piękna ścieżka rowerowa i można podjechać do Trójstyka
c) nie da się przekroczyć granicy – ponieważ teraz są rozciągnięte druty kolczaste. A tablice informacyjne, zamontowane przed wojną na Ukrainie – pokazują precyzjnie gdzie można a gdzie nie wolno chodzić. Ze przekroczenie granicy z Rosją jest zabronione, że tu kończy się strefa Schengen.

Dodatkową atrakcja jest to, że trójstyk jest w okolicy którą nazywają „polskim biegunem zimna” – na parkingu jest termometr, wiec można z łatwością sprawdzić temperaturę. W czasie mojej sierpniowej wycieczki – jest ponad 30 stopni mimo wczesnej pory.


Tym razem nie mogłam powędrować by poszukać słupków granicznych stojących na granicy z Rosją. Przede mną stał napis z zakazem wędrowania wzdłuż granicy. Wiec, zrobiłam tylko zdjęcie – długiego ogrodzenia z drutu kolczastego.

W przypadku słupków granicznych z Litwą – udało się dotrzeć do słupka 217 🙂 cóż.. Słupek z numerem 1 – jest przy trójstyku z Białorusią. Tam też jest ogrodzenie… może kiedyś uda się wrócić, gdy czasy ogrodzeń i płotów miną..

Podróż i kawa – to idealne połączenie. Zgodzisz się ze mną? postawisz mi kawę? 😉

Przydatne informacje:

Zobacz inne trójstyki, które udało mi się zdobyć: