Beskid Żywiecki: Pilsko (1557)

Moja trasa: Zawoja Markowa – Schronisko Markowe Szczawiny – Skręt Ratowników – Babia Góra
GOT: 33
Korona Beskidu Żywieckiego: Pilsko (1557)
Diadem Polskich Gór: Pilsko (1557)
Korona Najwybitniejszych Szczytów Gór Polskich: Pilsko (1557)
Km: 19,6 km
Planowany czas przejścia: 7:03 h
Link do trasy: https://mapa-turystyczna.pl/route/3z8jh

Gdy w maju szłam w kierunku Pilska – pokonał mnie deszcz śnieg w którym zapadałam się po kolana. I widząc strzałkę „Schronisko” bezwiednie skręciłam tam i gdy już zjadłam pomidorówkę, popiłam gorącą herbatką, zwyczajnie po ludzku nie pragnęłam już walki ze śniegiem i deszczem. I tu o ironio, gdy tylko zbliżałam się do Korbielowa i Chaty Bacy gdzie wówczas spałam, tym bardziej żałowałam że odpuściłam Pilsko. Ale świat u góry i na dole wyglądał inaczej. Zobacz moja majową trasę w okolicach Pilska: https://wiolettawpodrozy.pl/beskid-zywiecki-przelecz-bory-orawskie-trzy-kopce-1216/

Wędrówkę na Pilsko czas zacząć

Tym razem spałam w Korbielowie w Schronisku Młodzieżowym, i z Korbielowa zaczynałam wędrówkę na Pilsko. Trasę zaczęłam żółtym szlakiem, który bardzo fajnie się zaczął bo od wejścia w trasę, która zamieniała się w strumień, gdy popadało. Ja pod stopkami miałam nieco wody, ale jestem ciekawa jak wygląda wejście na szlak gdy jest sporo deszczu. To może być przygoda:) chwikę po wejściu na szlak, trzeba troszkę uwagi by iść szlakiem, a nie komuś wejść na prywatny teren. Ale szlak ogólnie jest dobrze oznaczony.

Trasa nie jest jakoś wymagająca. w sam raz na jesienny poranek. Leniwe rozpoczęcie wędrówki. Jest kilka podejść – ale niezbyt ciężkich. A potem na hali są piękne widoki. które kusza by zrobić sobie przerwę i chwilkę poleniuchować na halo.

Po drodze mija się cudowne skałki.

Po 2,5 godzinie od rozpoczęcia wędrówki – pojawia się wielki moloch, czyli Schronisko PTTK Na Hali Miziowej. Wole schronisko z klimatem, którego tu brakuje. Ale za to jest wystawiony czajnik i każdy wędrowiec, ma opcje zrobienie sobie herbaty (o ile ją posiada przy sobie i ma ze sobą kubek) lub skorzystania ze stołówki.

Po chwili przerwy – czas ruszać dalej – prosto na PILSKO – tym razem już nie ma wymówki:-) ani śniegu, ani deszczu…

Mleczarnia Pilsko

Im wyżej – tym bielej, a przecież tak niedawno się leniuchowałam na hali podziwiając widoki. Ze schroniska rusza jednocześnie ze mną kilka osób, ale po chwili w mleku które nas otacza każdy znika… w sam raz na horror 🙂 wyszli i nie trafili na szczyt. A to tyko niecałe 2 km.
Na szczycie mlecznie. Widoków zero. Widocznie taki wyjazd. Wczoraj Babia Góra – mleczna, dzisiaj Pilsko – mleczne. Trzeba było zabrać kankę ze sobą. Wiec, nie zachęca to do dłuższego pobytu na szczycie.

Z Pilska wracam kawałek – do Góry Pięciu Kopców i szlakiem granicznym (niebieskim) wybieram się do Przełęczy Glinne.

Piękny szlak z Pilska

Szlak graniczny – mnie zachwyca. Mam ewidentną słabość do szlaków granicznych. Jest tu pięknie. Wraca się szlakiem, który zamienią się w strumień, wiec trochę idę po kamieniach. trochę brodzę i liczę że moje prawie nowe buty, będą to dobrze znosić Taki chrzest – bo Bieszczady latem były łaskawe dla nich.

Fajny szlak, bo bez udogodnień. Tak jak powinno być. W końcu jestem w górach. Im jestem niżej, tym piękniejsza pogoda. Taka niespodzianka.

Przełęcz Glinne

przełęcz to dawne przejście graniczne – budynek stoi – chyba nic się w nim nie dzieje. Za to jest parking, i stoi sporo aut, w sumie fajne wejście na Pilsko i dłuższe wejście na Babią Górę

Beskid Korbielowski – niespodzianka!

Po drodze – niespodzianka – nie planowałam pobytu w Beskidzie Korbielowskim i szczerze mówiąc, nie wiedziałam że taki jest. Wiec, się cieszę:)

Zejście do Korbielowa

Im bliżej końca trasy tym piękniej. Po drodze mija się uroczą kapliczkę, przy której znajduje się m.in. stolik i można posiedzieć i podumać.

Po drodze znajduje się również tarasik widokowy ze stolikiem. Ostatnie łyki herbaty z termosu.

Nie ciągnie mnie w dół. Bo jest przecież tu tak pięknie. Czego chcieć więcej?

Korbielów – wodospad.

W Korbielowie, w związku z tym, że zeszłam z gór w ciągu dnia – poszłam zobaczyć wodospad.

Przydatne informacje

Start i koniec trasy – Korbielów – tu też znajduje się spory parking i można zostawić autko.

Podczas tego wyjazdu w góry zawędrowałam:

13.10.2022 – czwartek – Babia Góra przejście Percią Akademicką – dzień przyjazdu
14.10.2022 – piątek – PILSKO (wpis powyżej)
15.10.2022 – sobota – MĘDRALOWA
16.10.2022 – niedziela – ŁACHÓW GROŃ – SUCHA GÓRA – JAŁOWIEC – dzień wyjazdu

Podoba Ci się ten wpis? uważasz, że informacje są ciekawe? powiedz mi o tym, proszę. Zapraszam na FB
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu.